Cześć :)
Dawno mnie tu nie było i nie mogę uwierzyć, że przez kilka dni nie byłam tutaj, na blogu. Powód jest pewnie oczywisty: szkoła. No niestety, nauki jest dużo i już z każdego przedmiotu mam ocenę! Poza tym zadania domowe i zajęcia dodatkowe zajmują mi sporą część dnia. Strasznie mi z tym źle, że mam tyle nauki i tak mało czasu dla siebie i Was. Mam wrażenie, że z roku na rok nauczyciele są coraz bardziej niesprawiedliwi i coraz mniej wyrozumiali... A wy?
Dzisiaj jest piątek, czyli rzekomo najlepszy dzień w tygodniu, gdyż można poimprezować ^^ Dla mnie to dzień pracy, jak każdy inny, ponieważ mam trochę zajęć pozalekcyjnych. Mam nadzieję, że Wasze piątki mają mniej napięty grafik ;_)
Mimo tych wszystkich niedogodzeń staram się myśleć pozytywnie (choć z czystej natury jestem realistką w stronę pesymistki). Ogólnie od jakiegoś czasu staram się zmienić swoje nastawienie do życia i mówić sobie: It'll be better (będzie lepiej). Uwierzcie, to naprawdę pomaga. W szkole najbardziej. Nie będę tu przytaczać konkretnych sytuacji, ale daję sobie rękę uciąć, że motywujące słowa dają kopa i dzięki temu mogę dobrze i bezstresowo funkcjonować.
(Francja)
(pamiętacie?)
Tak więc tak ogólnie na razie prezentuje się moja szara rzeczywistość. Staram się być dobrej myśli i wierzę, że podołam wszystkim wyzwaniom, które zostaną mi postawione przez ten obecnie trwający rok szkolny.
Trzymajcie się ciepło i pamiętajcie o tym, żeby być pozytywnie nastawionym do życia!
Wasza załamana szkołą
Sandy^^
1000 wyświetleń, dziękuję!
<33

